Witam serdecznie wszystkich internetowych wędrowców na moim pierwszym blogu i zapraszam do jego lektury.

Joutomaa Redux - mod do Half-Life 2: Episode 2.

"Joutomaa Redux" to remake wydanej w 2009 roku modyfikacji "Joutomaa" autorstwa Sauliego Saarimaa. Jest to "ponoć" poprawiona wersja modyfikacji w oparciu o opinię czytelników portalu planetphillip. Dlaczego "ponoć", ponieważ nie dane jeszcze mi było zagrać w poprzednią wersje, dlatego nie mogę powiedzieć jakie dokładnie zaszły zmiany w tej wersji. Ale swoją wpadkę naprawie i spróbuje zagrać w poprzednią wersję:). W sumie dla czystej ciekawości, żeby przekonać się na własnej skórze co zostało zmienione i czy to wyszło produkcji na dobre czy wręcz przeciwnie.
W modzie wcielamy się w postać Filipa Valkasa, który w wyniku "wojny siedmiogodzinnej" utracił swoich rodziców i ze wsi zmuszony został przenieść się do jednej ze specjalnie chronionych stref zwanej City 19.
Wkrótce potem podjął decyzje o przyłączeniu się do ruchu oporu, gdzie zajmował się przemycaniem do miasta żywności i czystej wody. Zostaje złapany i osadzony w twierdzy kombinatu zwanej "Cytadelą" 
Akcja modyfikacji zaczyna się właśnie w Cytadeli  a dokładniej w momencie kiedy jesteśmy transportowani przez specjalny system służący do transportu więźniów w niewiadomym kierunku. Wtedy właśnie pojawia się przed naszymi oczami znana wszystkim fanom Half Life'a postać G-Mana. Po krótkim monologu owej postaci zostajemy przeniesieni z Cytadeli do jakiegoś budynku w strefie chronionej.  W tym momencie przejmujemy kontrole nad osobą Filipa Valkasa i zaczyna się właściwa gra. Tyle odnośnie historii wprowadzającej nas w arkana produkcji.

Produkcja wykona jest dosyć starannie i grając w nią nie zauważyłem jakiś dużych błędów czy potknięć ze strony autora. W sumie jest to oczywiste spostrzeżenie z uwagi na to, że jest to poprawiona wersja i takich rzeczy jak błędy czy inne wpadki autora nie powinno tu być.
Design poziomów jest na przyzwoitym poziomie, ale grając w nią nie czułem jakiegoś nadzwyczajnego zachwytu. Owszem jest nawet sporo miejsc wykonanych z dużą dbałością o szczegóły. W sumie większość czasu przyjdzie nam eksplorować kanały (znowu!). Ale spokojnie na szczęście autor zadbał o to żeby nie było  nam nudno i na drodze w pokonywaniu kolejnych etapów dał dosyć  proste zagadki  ( np. znaleźć zawór ) oraz przeciwników takich jak: zombie, headrcaby czy żołnierze kombinatu. W sumie standard.

Walka z przeciwniczkami nie należy do bardzo prostych i trzeba się niestety momentami trochę wysilić z uwagi na to że autor rozmieścił mało apteczek i stacji do odnowy  energii życiowej. To samo tyczy się baterii do tarcz  naszego kombinezonu H.E.V oraz broni, którą należy bardzo oszczędnie i rozsądnie gospodarować. Co ciekawe automatów do odnowy tarcz naszego kombinezonu nie spotkałem ani razu.
Przedstawiciele sił kombinatu są bardziej odporni na ostrzał z broni palnej niż miało to miejsce w grze Half Life 2 nawet na  normalnym poziomie trudności. W starciu ze zwykłymi siłami porządkowymi kilka razy ginąłem mimo, że strzelałem im celnie prosto w głowę z kilku metrów, co jest dla mnie dosyć dziwne i niezrozumiałe.

Myślę, ze autor nie potrzebnie w ten sposób chciał zwiększyć poziom trudności w modzie. Lepsze byłyby trudniejsze zagadki do rozwiązanie, niż dziwnie utrudnione momenty grunfestowe. Ale niestety autor wybrał inna drogę i położył silny nacisk na strzelenie a po macoszemu potraktował zagadki, które są jedynie tłem i dodatkiem dla grunfestowej rozgrywki. W sumie wyszedł z tego prawie zwykły grunfest z możliwością zwiedzania kanałów.

Powiem szczerze to nie wiem czy polecić tobie drogi graczu zagranie w te produkcję jeśli jesteś  bardziej zwolennikiem używania mózgu niż  rozwiązań siłowych. Za produkcją oczywiście przemawia fakt, ze jest  "ponoć" lepiej dopracowana niż poprzedniczka, oraz to że można sobie pozwiedzać nie najgorzej wykonane lokacje które są charakterystyczne dla Half Life'owych kanałów. Dylemat pozostawiam tobie drogi graczu na ten trudny okres zwany świętami bożonarodzeniowymi. Miłego strzelania to znaczy grania :).














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz