Witam serdecznie wszystkich internetowych wędrowców na moim pierwszym blogu i zapraszam do jego lektury.

Research and Development - Half Life: Episode Two.

Przyznam szczerze, że zabierałem się do tego moda jak przysłowiowy kot do jeża. Może dlatego, że byłem przekonany że będzie to produkcja  tylko i wyłącznie nastawiona na elementy logiczne. A może po prostu wtedy potrzebowałem grać w produkcje o innym charakterze tematycznym. W sumie mniejsza o to. Najważniejsze, że zdołała ona powrócić jakoś do moich łask i ponownie spróbowałem w niej swoich sił. Powiem szczerze, ze nie żałuje swojego wyboru, gdyż dostarczyła mi i w ciąż dostarcza mi niezapomnianych wrażeń wizualnych, zręcznościowych i wszelkiej maści innych. Jest to kawał porządnie wykonanej produkcji dziejącej się w uniwersum HL, ale nie do końca. Autor nie nakreślił dokładnie fabuły.

Prawdopodobnie jesteśmy rebeliantem, który budzi się na terenie tajnego ośrodka badawczego należącego do rebeliantów, które znajduje się na dawnych terenach fabrycznych, gdzie prowadzone są różnego rodzaju eksperymenty badawcze min. na Antlionach. Musimy szybko opuścić te miejsce, ponieważ Kombinat przepuszcza atak i jesteśmy w tarapatach. Fabuła na pierwszy rzut oka wydaje się być nie zbyt skomplikowana, wręcz powiedziałbym że trywialna. Ale uwierzcie mi, nie ma się tym co za bardzo martwić i przejmować, ponieważ sama rozgrywka jest na tyle urozmaicona. że wynagrodzi nam tego typu braki i to z  dużą ilością pozytywnych wrażeń.

Przyjdzie nam nam nie tylko rozwiązywać zagadki logiczne, ale także będziemy wykorzystywać nasze umiejętności w częstych momentach zręcznościowych. Gra jest pod tym względem bardzo plastyczna i elastyczna, gdyż wszystko jest bardzo ładnie spięte ze sobą. Powiem szczerze, że po przejściu pierwszych etapów rozgrywka w moich oczach bardzo zyskała ze względu na pojawienie się wręcz szalonych i nigdzie dotąd  niespotykanych w modach do HL2 elementów zręcznościowych, w których to  na przykład będziemy pokonywać kolejne etap produkcji robiąc kilka rzeczy równocześnie i dodatkowo w bardzo ładnej scenerii. Wszystko to momentami jest bardzo zabawne  i szalone jakbym oglądał filmy z serii "Indiana Jones". Nie chce zdradzać wam szczegółów odnoście napotkanych w modzie zagadek i elementów zręcznościowych, gdyż zepsułbym wam przyjemność, ale  powiem tylko to, że są one miejscami bardzo pomysłowe i wręcz szalone.


Autorzy bardzo umiejętnie i sprytnie połączyli ze sobą momenty zręcznościowe i logiczne tak, że produkcja nie nuży nas choćby na chwilę. Nieszablonowość pomysłów powoduje, ze jesteśmy ciekawi co będzie dalej i czym nas uraczą dalej twórcy. Są to niewątpliwie jej olbrzymie atuty. Nawet ciężko jest mi się dopatrzeć minusów w tym modzie. No może fani ostrego strzelania mogą być trochę zawiedzeni, ale ile można strzelać?  Czasami trzeba dać sobie odpocząć i spróbować czegoś zgoła odmiennego. W tym wypadku "Research and Development" powinien trafić w samo sedno naszych potrzeb, gdyż wszystko co zobaczymy na ekranie monitora zrealizowane jest z ogromnym smakiem i kunsztem oraz z szaloną miejscami pomysłowością. i humorem. Oprócz ciekawej rozgrywki podpartej jak już wcześniej wspomniałem oprawą wizualną i elementami logicznymi mamy masę bardzo fajnych skryptów i pomysłów, które świetnie urozmaicają nam przechodzenie kolejnych etapów. Chociaż zdaje sobie sprawę, że niektóre elementy zręcznościowe mogą wydawać się momentami nieco trudne i frustrujące, ale nie należny się tym załamywać i próbować dalej.

Doprawdy trudno jest przerwać grę. Produkcje polecam tym, którzy chcieli by  zobaczyć  i spróbować czegoś nowego w tematyce HL, oraz znudzonym ciągłym strzelaniem. Naprawdę warto. Dodatkowo twórcy dzień po wydaniu produkcji umieścili w sieci patch poprawiający napotkane błędy i problemy. Więc czegoż chcieć więcej. Pozostaje tylko grać i czerpać przyjemność całymi wręcz garściami.



PATCH 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz