Witam serdecznie wszystkich internetowych wędrowców na moim pierwszym blogu i zapraszam do jego lektury.

G String - Half Life 2


Akcja moda dzieje się w przyszłości w Unii Ameryki Północnej w jednym z miast kolosów TokyoTwice mający w czasach swojej świetności ponad 70 milionów mieszkańców. Wcielamy się w 18 letnią dziewczynę Myo Hyori, której przyszło żyć w tym mieście.  Niemal połowa mieszkańców tego olbrzymiego miasta  była pochodzenia azjatyckiego, ponieważ większość południowo – zachodniej Azji zatonęła. Natomiast cała Europa jest zamarznięta i skuta lodem. TokyoTwice to nazwa, która pochodzi od byłego miasta Tokyo, które również zatonęło i miało o połowę mniejszą liczbę mieszkańców niż te nowe Tokyo. Pierwszym konfliktem zbrojnym była wojna  na Bliskim - Wschodzie, która pochłonęła ponad 2 mld Istnień ludzkich.
W wyniku braku dostaw ropy ulice miast zatkały się bezużytecznymi wrakami samochodów. Od tej pory jedynym skutecznym sposobem na podróżowanie stał się transport lotniczy na który mogli pozwolić sobie tylko bogaci i armia.
Armia zaczęła pozyskiwać olej napędowy innym technikami. W tym czasie nastąpił bum technologiczny na technologie antygrawitacyjną.  Jej rozwój był bardzo dynamiczny. Ale z tej technologii mogli korzystać  tylko najbogatsi, elita oraz armia.
Przemysł naftowy z powodu braku ropy naftowej upadł a wraz z nim  niewydolna gospodarka krajów wysoko rozwiniętych uzależniona od dostaw tego surowca. W mieście Tokyotwice wybuchły zamieszki wywołane przez rozwścieczoną ludność tym kryzysem. Jedni w obawie przed narastającymi zamieszkami opuścili to miasto inni chwycili za broń aby wałczyć o swoje prawa i najpierw skierowali swój gniew na wszędobylskie do tej pory korporacje.
W wyniku tego banki, instytucje finansowe, wielkie korporacje upadły, również gospodarka oparta na pieniądzu przestała funkcjonować. Zapanował jeden wielki chaos na świecie. Podczas naszej przygody większość  miasta jest opuszczona. Bogaci zabarykadowali się w swoich rezydencjach na szczytach drapaczy chmur chronieni przez własne armie. Na poziomie ulic panował chaos spowodowany przez walki ludności z wojskiem.
Powietrze uległo dużemu skażeniu tak, że nie dało się nim swobodnie oddychać. Przyczyną był smog i brak lasów. Na miejsce przemysłu naftowego pojawił się przemysł zajmujący się produkcją powietrza, który wytwarzał system urządzeń do powietrznego recyclingu. Wiele osób nie mogło sobie pozwolić na zakup takiego systemy do recyclingu powietrza i dlatego musiało przedwcześnie umrzeć z powodu spalenia płuc. Początkowo władze montowały system recyclingu montując na zewnątrz ulic. Z czasem jednak z braku środków finansowych montowano je jedynie wewnątrz budynków.
Ludzie zmuszani są  do kupowania określonej ilości towarów w określonym czasie. Jeśli tego nie uczynią wówczas nakładana jest na nich kara grzywny z powodu nie stymulowania gospodarki. Nadzór ludności staje się wszędobylski i trudny do zniesienia przez zwykłych obywateli dlatego ludzie chętniej chwytają za broń.




To tyle historii wprowadzającej nas w arkana tej produkcji. Trzeba przyznać ze ten element jak inne elementy tego moda są bardzo rozbudowane, żeby nie powiedzieć, że aż za bardzo. Mod jest bardzo długi gdyż zwiera 54 dosyć duże i rozbudowane mapy.  Według twórców grania starczy na minimum 12 godzin. Lecz jak ktoś gra pierwszy raz to jest to znacznie więcej.  Właśnie dlatego dla jednych będzie to stanowiło plus a dla innych będzie to minusem. Niestety autorowi w wyniku takiej długości nie udało się uciec przed często występującymi schematami,  momentami nudnymi i nużącymi. Z jednej strony mamy ogromnie rozbudowany mod w postaci olbrzymiego miasta a z drugiej wiele takich samych i powtarzalnych elementów zręcznościowych i gruntfestowych. Najczęściej biegamy po budynkach, dachach, pokonujemy rożnego rodzaju przeszkody terenowe tak, aby dostać się dalej i ukończyć dana planszę. Uwierzcie mi, łażenia jest naprawdę dużo. Jak pisałem jednym może się to podobać inni mogą niestety przedwcześnie zakończyć swoją przygodę z tym jakże dopracowanym modem. Niestety, dlatego ponieważ widać jednak olbrzymi wkład w tą produkcję, wielkość tego zniszczonego miasta, dbałość o szczegóły. Jest to najdłuższy mod  do Half Life’a 2 w jaki do tej pory grałem. Na pewno nie da się jej ukończyć za jednym posiedzeniem z kilku powodów. Jednym jest długość, a drugim to, że po maksymalnie dwóch godzinach  zaczyna się nudzić przez powtarzające się elementy zręcznościowe, gruntfestowe i te ciągłe łażenie po zniszczonych budynkach i zgliszczach miasta. 
Czasami towarzyszą nam krótkie i oryginalne zrobione wstawki filmowe, które jednak nie potrafią zmienić przy długim graniu tego towarzyszącego nam znużenia.  Na szczęście te dwie wady jak: nuda i znużenie, nie powodują, że produkcja jest zła. Wręcz przeciwnie jest bardzo oryginalna w swoim zamyśle i widać duży potencjał twórcy. Z racji tego że ponad 90 % czasu spędzimy w blokach i drapaczach chmur korporacji design może wydawać się trochę kwadratowy. Jednak mimo tego do strony graficznej nie można się przyczepić, bo autor świetnie oddał klimat zniszczonego miasta. 
Podczas grania towarzyszą nam trochę dziwne utwory muzyczne bo jakby dobiegały z radia. Może to było celowe ze strony twórcy, nie wiem. Utwory muzyczne to przeważnie japońskie podchodzące trochę pod techno i disco i czasami przypominają też muzykę filmową, ale rzadko. Dlatego momentami nie pasują do otoczenia i rozgrywającej się akcji. Lepsze by były utrzymane w bardziej mrocznych klimatach niż takie skoczne. 
Podczas eksploracji tego niegościnnego i niebezpiecznego miejsca jakim jest miasto TokyoTwice napotkamy uzbrojonych żołnierzy, których w grupie na poziomie normalnym nie jest tak łatwo pokonać, jak w grze Half Life 2,  szczególnie jak strzelają do nas z shotguna czy obsługują działka laserowe wręcz ekstremalnie niebezpieczne dla nas bo wystarczy jeden strzał z takiego działka aby nas uśmiercił. Z początku naszej przygody jesteśmy uzbrojeni wyłącznie w młotek oraz zmodyfikowana rękę, którą potrafimy manipulować przestrzenią, jak ma to miejsce w Half Life 2 wtedy, kiedy używamy gravity guna. Możemy przenosić przedmioty tak aby utorować sobie dalszą drogę. Wraz z naszymi postępami w grze znajdujemy bądź zdobywamy na wrogu coraz to nowe bronie, które ułatwią nam skuteczniejsze pokonywanie przeciwników w dalszych etapach.
Reasumując ciężki jest mi tobie graczu polecić tę produkcje z tych względów o których wspomniałem wcześniej. Na pewno nie jest to mod do Half Life’a 2 jakich wiele można spotkać w sieci. Za nim przemawia na pewno klimat, pomysł i niebanalna fabuła w nim przedstawiona oraz wrażenia z gry. Także podczas grania nie zauważyłem jakiś błędów i niedoróbek czy możliwości wyjścia za mapę co w tak ogromnej produkcji może się często zdarzać. Po za tym trzyma klimat od samego początku do końca co tez należy zaliczyć do dużego plusa. Jak widać zalet ma dużo. Z drugiej strony podczas długiego grania możemy odczuć znużenie i zmęczenie. Wybór należy do ciebie drogi graczu.
ps. Jednak myślę, że można chwilę poświecić swój czas na zapoznanie się z nią bo trochę szkoda byłoby ją przegapić.

Download




































































































































1 komentarz:

  1. IhtiusaZezaurIchtiosaur8 sierpnia 2016 02:37

    Takie prowokatorsko-wieśniacko beznadziejnego chwytu zdemoralizowanego chwasta z naszego ekskrementalnego interwału jeszcze rzadko wraz całym skurwiałym blogiem dawno jeszcze nie mieliśmy nieprzyjemności doznać.Mającego w ukrytym celu oddziaływać na graczy.Rozgrzany hot-debilizm taki jaki pogoda która powinna wtedy spalić płytę główną i wszystkie wentylatory oraz dysk twardy włącznie wogóle z całym komputerem i instalacją elektryczną po co mu to wszystko było mu to potrzebne do pisania tej całej szumnej białotłowej chujni naszego pod-judzacza jebanego.Pokazanie i propagowanie kurestVVwwwa na screenach i zarazem samego w sobie kurewskiego moda (powinno się nazywać Point - G G-Man-String Evil)"spłodzonego" na siłę w mózgu jakiegoś chorego biednego zjeba podobnego do autora recenzji od właśnie tego badziewia jakim jest -String jak i całego wieśniackiego pseudo-bloga jest niczym innym jak wypisywaniem sterty bzdetów i zalewu pierdolonych bzdur przez jakiegoś internetowego wieśmana laika co kpi sobie z nas.Lecz jednak to tylko wprowadzanie a potem rozwinięcie jeszcze na pokazanie screen-ów tylko potęguje kim jest nasz jebany autor tego całego syf-bloga.Po prostu tylko likwidować takie strony jedna po drugiej aż w końcu kiedyś do wszystkich takich tego typu bo taką jedną już mieliśmy (a mianowicie grinder74.com) która cały czas czerpie profity z tego że dalej istnieje i obciachem kusi do klikania w wyszukiwarce grinder74.com podobnej jebniętej strony oraz naszego pewnie jakiegoś przydupasa grinder74.com'-a.


    OdpowiedzUsuń